Scena #1

Dzisiaj coś z cyklu „Muzeum scen polskich”.
Część młodszych czytelników może się zastanawiać, skąd ludzie brali muzykę (zwłaszcza tzw. niezalową), jak nie było internetu.
Otóż sprawa była prosta. Jeśli mieszkała/eś we w miarę dużym mieście (albo Bielsku-Białej) to udawała/eś się do najbliższego niezalowego sklepu. Samych sklepów Music Cornera było w KRK w porywie 3 sztuki (na 1km kwadratowym). Plus Pop Magic na Karmelickiej i różne efemerydy, na likwidacjach których nieźle się parę razy obłowiłem.  No ale jeśli była/eś ze wsi, to rozwiązanie było tylko jedno: zk+z.

1) Trująca Fala – tytani Polski północnej. Powiązani z Mać Pariadką, stąd strona graficzna zawsze była mocna.

scena01scena02scena03scena04scena05scena06scena07scena08scena09scena10scena11scena12scena13scena14

2) Legenda – tytani Polski południowej. Niektórych kaset, które mieli w ofercie, nie widziałem w mp3 po dziś dzień.

scena15scena16scena17scena18scena19scena20scena21scena22scena23scena24scena25scena26scena27scena28scena29scena30scena31scena32scena33scena34scena35scena36scena37

3) Złota Skała – tytani rękodzieła. Z tego, co pisze poniżej Malwina, tzw. korporacyjny model pracy pojawił się w Wawie dość wcześnie… 🙂

scena38scena39scena40scena41scena42scena43scena44scena45

Ciekawe, czy idea DIY jeszcze kiedyś wróci w pokoleniu, któremu konsumpcja wymyślonego i wyprodukowanego dla nich gówna zajmuje 23,5 h na dobę…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: