Poszukiwany, poszukiwana

Dziś nietypowo, mianowicie requesty.
Gdyby ktoś z szanownych Pań / Panów dysponował którymś z poniższych materiałów, bardzo proszę o tzw. uploading.

1) Może być mp3 albo flac:

Starzy Singers – Ombreola (Lado ABC, 2015, remaster + bonusy)

Interesuje mnie CD2, na którym są bonusowe kawałki – nie chce mi się dla nich kupować drugi raz płyty, którą mam w pierwszym wydaniu (Złota Skała, 1997).

Starzy Singers – Rock-a-bubu (Lado ABC, 2009, bonusy)

To samo, co wyżej – chciałbym posłuchać bonusów a mam pierwsze wydanie z 1999 r.

2) Szukam we flacu, nie wrzucajcie transcodów (mp3->flac), bo i tak się zorientuję a po co mamy się gniewać… Tylko ripy z CD ofkors.

PRL – Zła wiadomość

Było kiedyś na tocomigra i u Pana Mietka ale zaginęło, a ludzie ciągle o to pytają (we FLACu). Pamiętam, że trzymałem ten rip na dysku, ale chyba wyrzuciłem po pijaku czy coś.

Paraphrenia – Mantrykota

Pierwszy i jedyny materiał pojebów z Warszawy.

Czarna Róża (Black Rose) – Demografiti

Pierwszy i jedyny materiał Daniela Rojka z Warszawy.

Robert Maxymilian Brylewski – Warsaw Beat

Nie pierwszy i nie jedyny materiał Ottona Pierwszego polskiego rocka (z Warszawy).

Bakshish – Eye

Drugi i zdecydowanie ostatni wydany w MJM materiał regałowców z Kluczstone.

No i gdyby ktoś miał całe Rock Opole 1995 (Armia, T. Love, VooVoo, PRL, Homo Twist, Świetliki, Myslovitz, Trupy, De Press) i wrzucił to gdzieś, byłoby mega. Podobnie jeśli chodzi o koncerto-programy Homo Twist (Nikt z nikąd – cały, bo rip z TVP Klutura jest niepełny) i Pudelsów (podobno istnieje) z TVP Kraków.

Best of 2015 – Poland @ beehype

Jakby ktoś uznał moje typy za zbyt lamerskie, jest już lista Best of Poland 2015 na bihajpie, zrobiona przez zawodowców.

Best of 2015 – Poland – beehype

2015 w polskich płytach (A)

W tym roku krótko i na temat, bo:
a) i tak nikt tego nie czyta,
b) lepiej nie pisać za dużo, bo w sumie nie wiadomo, kto to jednak czyta (na wszelki wypadek pozdrawiam chłopaków z CBŚ).

Strona A: wchodzę w ciemno


 

1) Polpo Motel – Cadavre Exquis

Powrót dekady. Jakiś czas temu się zreaktywowali koncertowo, ale z nagraniem płyty się nie spieszyli. Wreszcie, po 7 latach przerwy, jest nowy materiał.
Jako psychofanowi ciężko mi się wypowiadać. Świetne melodie i nastrój, prosto i na temat, bardzo dobre teksty, wcale-nie-operowy wokal Olgi. Pierwsza, bardziej przebojowa połowa płyty (1-5) podoba mi się bardziej niż druga, ale i tak, cytująć prezydenta Kwaśniewskiego: „szanuję”.

Polpo Motel @ Soundcloud

2) Kuba Ziołek & Co.

Tegoroczny w pełni zasłużony zdobywca Paszportu Polityki udzielił się w czterech składach (Innercity i Ed Wood wydały płyty w zeszłym roku). Krautrock meets Etno meets Electronica meets Rafał Księżyk wie co. Aczkolwiek mniej Bleku niż kiedyś. Najbardziej mi się podobała Alameda, najmniej Kapital. Ale warto obsłuchać wszystkie cztery materiały. Albo i od razu kupić, bo wydania CD są po prostu piękne (czarne CD Starej Rzeki FTW).

3) Kapela ze wsi Warszawa – Święto słońca


Kolejna płyta Kapeli, tym razem z udziałem gości z całego świata. Od czasu odejścia Mai i Wojtka stracili na potencjale hitmejkerowym, ale chyba zyskali w wymiarze tzw. roots.

4) Kobiety – Podarte sukienki

Początkowo moja opinia o tym albumie pokrywała się z opinią Thrustona Moore’a. Ale potem mi przeszło i płyta zaczęła mi się podobać. Zupełnie inny klimat niż Nawrocki Folk Computer Band oraz kolejna zmiana soundu w stosunku do wcześniejszych płyt (zamiast avant-popu jest po prostu pop czy coś). Jakby mniej Grega a więcej Marty, choć po autorstwie utworów tego nie widać…

5) Wovoka – Sevastopolis

O tej płycie to juz pisałem w zeszłym roku… „Jak nie wiesz, jak się nagrać, to się nagraj jak na koncercie”.

6) Rysy – Traveler

No chyba Filip Szcześniak wreszcie nie powinien mieć problemów ze znalezieniem w Warszawie dobrego elektro. Pomysły, melodie, nastrój, wykonanie, bardzo ciekawe wokale, you name it. Żaden szanujący się dyskomuł nie powinien przejść obojętnie…
Wiem, że estetyka nie ta, „wyślij SMS żeby ściągnąć dzwonek”, X-Factor, itp, ale to, że nie wyglądają jak Robert Brylewski w Jarocinie ’85 i że przyszło im „robić karierę” w 201x nie oznacza jeszcze, że nie należy im się tzw. szaconek.


Z wrażenia aż podjąłem Dumplingsów i Baascha z Chomikuja…

Żartowałem – tylko świnie ciągną muzę z netu. 😉

Widzimy się w grudniu, o ile Naczelnik pozwoli.

 

2015 w polskich płytach (B)

Strona B: fani Shellaca i Neurosis mogą sobie darować


 

Kolejność alfamagiczna…

1) Babu Król – Kurosawosyny

Nagrania z otwARTej Sceny podobały mi się bardzo, i nie chodzi tylko o miss Chabierę i miss Sokołowską:


Ale płyta mi nie podeszła. Jak to zwykle z Budyniem bywa: za gęsto, za dużo ścieżek (w „Nie napinaj” jest chyba z naście samych wokali), barok słowny, you name it.
Może jestem spaczony, bo się wychowałem na Dezerterze i Będzie Dobrze, ale jak coś fajnie brzmi na 3 instrumenty, to po chuj dokładać jeszcze kolejnych 10? Coś Brylewski w kwestii Moskwy podobnie prawił…

2) Bokka – Don’t Kiss And Tell

Pierwsza płyta Karoliny i Bogdana podobała mi się… inaczej. Na dwójce nie ma takich hitów jak Town of Strangers, ale jest jakoś równiej. Bardzo dobre teksty, co w polskim popie jest rzadkością.

Personal fav: Bokka – Misdemenour

Ale z tym przebieraniem się za Pana Kleksa to by sobie już mogli dać siana – i tak was Urząd Skarbowy znajdzie… Co innego klasyczna stylówa a’la polski muzyk alternatywny:

3) Bye Bye Butterfly – Do Come By

Ola Bilińska + Daniel Pigoński (plus jacyś tam średnio znani sajdmeni Maciej Cieślak i Paweł Szpura). Tyle, że Ola mi się bardziej podobała w Babadag a Daniel w Polpo i Fatherze. Fajne, ale za mało popowe z jednej a za mało zakręcone z drugiej strony.

4) Cosovel – Cosovel


Wiem, że większość z Państwa słysząc hasło „polski pop” sięga po pistolet, ale… nie od razu Republikę zbudowano… A ci ludzie pomysły mają fajne. W popie mają być po pierwsze melodie czy inne hooki a tutaj jak najbardziej są. Poezja or not, tekstowo to wolałem jednak Seszkę ze Starych…

Cosovel @ Soundcloud

5) Fismoll – Box of Feathers

„Co to kurwa za smęty?!”, zapytasz drogi czytelniku… Lecz! Imagine gdyby koleś był z Islandii albo przynajmniej jakiejś Estonii – wtedy miałby +10 do wszystkich statystyk u Polaków… A poważnie – jak dla mnie to jednak zbyt jednostajne, wolałbym mniej nastroju a więcej popu, czyli jak już smęcić, to tak:

Ale jak już wielokrotnie wyżej wspominałem: „szanuję”.

Armia [2005] – Koncert na 20-lecie [DVD-Rip]

armia201

Po niewielkiej przerwie, spowodowanej problemami z encodingiem i uploadingiem, czas na chłopaków spod znaku Białej Gołębicy ™.
Jubileuszowy koncert Armii, który odbył się w 2005 r. w warszawskiej Stodole.
TBH nabyłem toto na lekkim cyku, myśląc, że to DVD Triodante. 🙂
Niestety, raz że koncert ma 2,5 h (zrobiłem z tego 1,4 GB mkv), dwa że źródło jest z przeplotem (interlace), więc musiałem konwertować xvidem z opcją deinterlace, także jakość nie jest rewelacyjna. Ale IMO lepsze okazjonalne piksele, niż to:

armia202armia203
Dane techniczne:
V: xvid, 640×480, 2-pass encode
A: mp3, 44100Hz, 128 kb/s

Plik mkv + skan okładki i płyty (bmp):

https://en.webshare.cz/#/file/lo3oERz43r
https://en.webshare.cz/#/file/7an6481Nd4
https://en.webshare.cz/#/file/6u42tB76k6

I na tym zakańczam uploady na ten rok. Zostały jedynie drobne ogłoszenia parafialne…